Puchar Polski Juniorów i Młodzików Warszawa

Puchar Polski Juniorów i Młodzików Warszawa

Tym razem Puchar Polski Juniorów i młodzików zawitał do Warszawy. Na niewielkiej ścianie Crux odbyła się trzecia edycja zawodów bulderowych dla juniorów i druga dla młodzików.  W zawodach wystartowała dwójka naszych zawodników Ania Balicka i Kuba Sadrakuła. W eliminacjach juniorek młodszych wystartowało 13 dziewczyn zaś w młodzikach 26 chłopców. Po eliminacjach Ania uplasowała się na piątej pozycji zaś Kuba na czwartej. Ostatecznie do finału załapało się po sześć osób w każdej kategorii.   W finale walka była na całego. U juniorek młodszych bouldery były nad wyraz ładne ale też na wyraz trudne co spowodowało, że tylko dwa bouldery zostały ostatecznie pokonane. Ania walczyła do ostatnich sił i w ostatecznym rozrachunku zajęła dobrą szóstą lokatę. Rywalizacja u młodzików była bardziej wyrównana. Kuba fleschem przechodzi jedynkę. Na dwójce spada z ruchu do topu. Na trójce jako jedyny skacze do paczki (najniższy w stawce), niestety parametr powstrzymuje go ciut przed bonusem. Tym samym Kuba zajmuję bardzo dobrą piątą lokatę. Cały start Kuby możecie zobaczyć na filmie https://www.vimeo.com/167975162  skręconym przez Kuby tatę, który to po dwu miesięcznym rejsie po oceanie wrócił dzień wcześniej specjalnie na zawody robiąc synowi super niespodziankę. Foto...
Puchar Polski Juniorów Łódź

Puchar Polski Juniorów Łódź

Juniorski sezon zawodów bulderowych rozpoczął się na dobre. Zawody w Łodzi były drugą edycją oficjalnych zawodów Pucharu Polski w boulderingu dla juniorów oraz juniorów młodszych. Na niewielkiej ścianie Spot boulder Cafe odbyły się eliminacje w których udział wzięła jako jedyna z naszego klubu Anna Balicka. 12 boulderów ładnie rozrzuciły stawkę. Jak zawsze niezastąpiony Aleksander Romanowski spisał się na złoty medal i przesiał ziarna od plew. Tym razem siłą zwyciężyła na techniką. O ile Ania pięknie pokonała wszystkie pionowe propozycje wirtuoza o tyle te przewieszone już sprawiły pewien kłopot, natychmiast wyłaniając pewne braki w przygotowaniu czysto siłowym. Jaka Ania wielka jest każdy wie. Tam gdzie trzeba zgiąć się nie zgięło. Ale światełko w tunelu jest. Jestem też pewien, że Ania z tego światełka zrobi wielkie okno, które pozwoli jej wejść w świat mocy piekielnych, która to znowu spowoduje, że nikt jej w dachu nie powstrzyma. Zabrakło jednego topa do finału. Ostatecznie 9 pozycja jest przez nią przyjęta z honorami. Następnego dnia zaś  pojawia się na treningu który cały spędza na 40 stopniach poprawiając parametr siły. Mimo niepozornej budowy, charakteru jej nie brak. Myślę, że Adam Odra w początkowej fazie swojej kariery mógł wyglądać podobnie. Foto http://www.ukrytewkadrze.pl  ...