Inauguracja VI edycji Akcji PoRZĄDKI i regulamin konkursu!

Inauguracja VI edycji Akcji PoRZĄDKI i regulamin konkursu!

W tym roku Rzeszowski Klub Wysokogórski rozpoczyna Akcje PoRZĄDKI 21 kwietnia. Tym razem akcja wpierana jest przez Inicjatywę Środowisk Wspinaczkowych „Nasze Skały”. Zbiórka i początek prac o godzinie 10 pod Krowią Skałą na terenie Odrzykońskiego Kamieńca. W planach: zbieranie śmieci na całym terenie wokół skał Kamieńca karczowanie i koszenie poszycia w parku gminy Wojaszówka przycinanie drzew odczyszczanie skał poprawa i wymiana infrastruktury wspinaczkowo-turystycznej Wszystkich chętnych zapraszamy do pomocy, mile widziane także wsparcie w postaci sprzętu (piły i kosy spalinowe, siekiery, maczety). Po pięciu latach prac na terenie Kamieńca zakres prac do wykonania na tym obszarze się coraz bardziej zmniejsza, więc jeżeli frekwencja dopisze wydelegujemy grupę specjalną do zbierania śmieci na terenie Strzelnicy, Sokolego Grzbietu i Rezerwatu Prządki (wspinanie tam jest zakazanie ale sprzątanie dozwolone 😉). Około godziny 16-17 zakończenie prac porządkowych, początek wspólnego grillowania / palenia ogniska – zapraszamy na „małe co nieco”. Do udziału serdecznie zaprasza zarząd Rzeszowskiego Klubu Wysokogórskiego W tym roku w ramach Akcji PoRZĄDKI Rzeszowski Klub Wysokogórski postanowił zorganizować specjalny konkurs, który ma zachęcić do czyszczenia zapomnianych dróg i boulderów i promocji podkarpackich rejonów wspinaczkowych. Regulamin konkursu Akcja PoRZĄDKI Konkurs Akcja PoRZĄDKI organizowany i finansowany jest przez Rzeszowski Klub Wysokogórski Konkurs ma na celu promocję podkarpackich rejonów wspinaczkowych i podkarpacia W konkursie mogą wziąć udział wszystkie zainteresowane osoby bez względu na wiek czy płeć pod warunkiem, że spełnią następujące kryteria: Odczyszczą drogę, boulder w jednym z podkarpackich rejonów wspinaczkowych Udokumentują fotograficznie stan po czyszczeniu Zdjęcia zamieszczą na Facebook z odnośnikiem do fanpage RKW; #AkcjaPoRZĄDKI, i takimi informacjami jak: nazwa rejonu, skały, drogi lub bouldera Osoby biorące udział w konkursie wspinają się, czyszczą drogi i bouldery...
Finał III Rzeszowskiej Ligi Boulderowej

Finał III Rzeszowskiej Ligi Boulderowej

W niedzielę 15 kwietnia odbył się finał trzeciej Rzeszowskiej Ligi Boulderowej, niestety dla startujących pogoda wreszcie dopisuje i część finalistów wygłodniała skał wybrała właśnie ten sposób na spędzenie niedzielnego popołudnia. Ostatecznie trzy dziewczyny i pięciu facetów w samo południe przystąpiło do przygotowywania boulderów, szybko zajęte zostały ulubione formacje i wybrane chwyty. Walka o sprzęt, próby i poprawki w ustawieniu chwytów i dopieszczanie problemów poskutkowały drobnym poślizgiem w przyjętym harmonogramie i ostatecznie zmagania rozpoczęły się o 16:20. FUJI0197.JPG FUJI0198.JPG FUJI0202.JPG FUJI0203.JPG FUJI0208.JPG FUJI0209.JPG więcej Na początek każda z finalistek i każdy z finalistów przystąpili do prezentacji swoich problemów i zaraz potem mieli okazję pokazać, jak je się pokonuje. Prawdziwa konkurencja wśród kobiet trwała dosłownie 10 minut. Bo tylko tyle zajęło pokonanie wszystkich boulderów Karolinie, a że Anka potrzebowała jeszcze mniej czasu to tym samym ustalono klasyfikacje w tej kategorii. Kaśka nie zraziła się szybkimi finiszami koleżanek i z prawdziwym zacięciem walczyła na przygotowanych przez jej koleżanki problemach. Ostatecznie oprócz pokonania swojego problemu wielokrotnie przechodziła przez bonus na boulderze Anki i spadała z ostatniego chwytu. Męskie problemy były bardzo zróżnicowane, wymagające i dosyć równe. Ze swoimi propozycjami szybko uporali się: Tomek, Krzysiek i Adam a Szczepan w pierwszej próbie spadł z topu. Z upływem czasu okazało się, że to co dla autorów jest łatwe wcale nie musi takie być dla reszty startujących. Wyjątkiem oczywiście był Krzysiek, który tylko raz spadł z mantli na finiszu prezesowego bouldera i trochę więcej prób poświęcił na ekwilibrystyczną przystawkę Zbyszka. Ostatecznie szybko uporał się z wszystkimi poroblemami i udał się na zasłużony chillout. Niestety jego ekspresowe tempo poskutkowało brakiem filmowej dokumentacji jego autorskiego boulderu. Jako drugi...